Archiwa tagu: Władysław Zamojski

Spacerem po Kórniku – 13 – Arboretum Kórnickie cd

Czasy Zamojskich

W 1880 roku po śmierci Jana Działyńskiego, spadkobiercą Kórnika został Władysław Zamojski (1855-1924). Zamojski powiększył swój majątek nabywając na słynnej licytacji dobra zakopiańskie, a wraz z nimi 5462 ha lasu tatrzańskiego (Nowak 1986). Nowy właściciel przybył do Kórnika w 1881 roku, po podróży dookoła świata.

kórnik 14.11..15 062
Wrażenia i obserwacje z tej podróży, a także zamiłowania przyrodnicze wpłynęły niewątpliwie na podjęcie przez Zamoyskiego myśli o kontynuacji niedokończonego dzieła przodków czyli przyszłej leśnej placówki naukowej. Miał w swych rękach okazałe kompleksy leśne na nizinach i w górach, miał bogatą kolekcję egzotycznych gatunków drzew i krzewów w Ogrodach Kórnickich, zgromadzoną przez dziada i wuja – Tytusa i Jana Działyńskich. Zamojski rozpoczął konsultacje z wieloma wybitnymi uczonymi-przyrodnikami (Stanisław Sokołowski, Władysław Szafer, Leon Marchlewski). Organizuje w 1908 r. w Kórniku kursy szkoleniowe dla borowych, sam uczestniczy w takim kursie (1911r). Kursy dla borowych odbywały się w Kórniku do lat 30. Władysław Zamoyski przed śmiercią przekazał majątek Zamojskich położony w Wielkopolsce (dobra kórnickie wraz z zamkiem, z bezcennymi zbiorami muzealnymi, biblioteką, parkiem) i Zakopanem o obszarze 19,661 ha. narodowi polskiemu, tworząc Fundację „Zakłady Kórnickie” (nazywana także Fundacją Zamoyskich).–

vlcsnap-2013-12-15-16h49m16s60 Kopia

Fundacja – Zakłady Kórnickie została powołana, już po śmierci Zamojskiego, przez Sejm II Rzeczpospolitej 30 lipca 1925 – z dotacji patriotycznych rodów Zamoyskich i Działyńskich. Kolekcja dendrologiczna miała służyć według woli fundatora badaniom naukowym dla leśnictwa i ogrodnictwa.
Powyższa Ustawa o Fundacji Zamojskich pkt. 6 art.2 potwierdzała i formuje cele przyszłej placówki naukowej: „Założenie i utrzymanie Zakładu badania, tak na stokach gór, jak i na równinach, wszystkiego, co wchodzi w zakres hodowli życia, ochrony i należytego wyzyskania wszelkiego rodzaju drzew, tak w kraju istniejących, jak zagranicznych, mogących się krajowi zdać, leśnych, ogrodowych, użytkowych, owocowych i ozdobnych, ich drewna, owoców, liści, soków. Piecza nad ogrodami Kórnickimi”. Postanowienie to wzbudziło ogromne uznanie przyrodniczych środowisk naukowych. Stanisław Sokołowski pisze w 1924 roku: „(.. punkt 6 statutu ma niepospolitą doniosłość. Powstanie bowiem zakład dla badań naukowych z działu leśnictwa i dendrologji, w najobszerniejszym znaczeniu, zakład, w którym ześrodkowaną będzie praca naukowa i badawcza z tej dziedziny. W ten sposób stworzona została realna podstawa dla doświadczalnictwa leśnego i dendrologicznego …)”

Za czasów  Zamojskich posadzono Aleję Generałowej Zamoyskiej

1e Aleja lipowa Zamojskiej

1h Aleja lipowa Zamojskiej

Początki myśli o instytucji naukowej
Od 1926 r. „Ogrodami Kórnickimi”, bo tak wówczas nazywano park, szkółki i sady, kierował Antoni Wróblewski, wybitny dendrolog, ogrodnik i botanik. Odbudował on w krótkim czasie zaniedbany park i zgromadził kolekcję drzew i krzewów, która przed II wojną światową liczyła 3000 gatunków i odmian i wszystko to udokumentował.

arb 031 Kopia

Już w pierwszym okresie Wróblewski zabiegał o zorganizowanie w Kórniku zakładu naukowego, który zajmowałby się badaniem drzew i krzewów. W dniu 1 lipca 1933 roku został utworzony Zakład Badania Drzew i Lasu. Mimo zaprojektowania struktur nowego Zakładu, z różnych powodów (przede wszystkim kłopotów finansowych Fundacji), tylko Dział Dendrologii i Pomologii podjął realizację swoich zadań naukowych. W okresie między wojennym piecze nad Arboretum i nad Zakładem sprawował Antoni Wróblewski. W 1936 roku nakładem Fundacji rozpoczęto wydawanie czasopisma „Wiadomości z Ogrodów Kórnickich”.

ryc12
Działalność Zakładu została zakłócona przez II wojnę światową. Niemcy w Kórniku lokowali kolekcje dendrologiczne rabowane w okupowanej Rosji, wśród nich znalazła się kolekcja odmian wyhodowanych przez słynnego ogrodnika rosyjskiego Iwana Miczurina. Do 1942 roku prace były w miarę uporządkowane (dyrektorem był jeszcze Antoni Wróblewski), natomiast lata następne niemieckich rządów przyniosły wiele strat. Antoni Wróblewski pracował jako robotnik do swojej śmierci w 1944 rok.
Jeszcze przed zakończeniem wojny dekretem nowych władz komunistycznych z 12 grudnia 1944 r. odebrano Fundacji Kórnickiej lasy, pozbawiając ją ponad 60% dochodów. 1 marca 1945 roku kierownictwo objął inż. Stefan Białobok, któremu dzięki informacji o kolekcji Miczurina, udało się uratować drzewa i krzewy przed dewastacją ze strony stacjonującego na terenie parku oddziału Armii Czerwonej.
W 1952 r. ówczesny Zakład Dendrologii i Pomologii został przejęty przez Polską Akademię Nauk. Powierzchnia arboretum została powiększona do 5o ha, powiększono kolekcje roślin głównie krzewów ozdobnych (różaneczniki, wrzosy i wrzośce, jabłonie, bzy-lilaki, karłowate odmiany świerków). W Arboretum Kórnickim rosną wspaniałe okazy rzadkich drzew i krzewów oraz liczne stare drzewa krajowe. Najstarsze drzewa to stare liczące ponad 300 lat lipy przy głównej Alei Lipowej, do 2013roku przy fosie stał potężny ponad 270 letni buk, wysoki na 28 metrów, w obwodzie 610 cm, niestety zgnilizna i martwica zrobiły swoje, w jego miejscu posadzony młody buk   „Tytus”,

2 013

ciekawą aleją jest 120 letnia „Aleja Generałowej Zamojskiej” (matka fundatora – Władysława Zamoyskiego) z gęsto posadzonych lip (pokazana wyżej). Na uwagę zasługują stare drzewa 120- 150 letnie sadzone przez Działyńskich Tytusa i Jana: czarne orzechy, miłorzęby, cypryśniki błotne, magnolie drzewiaste, platany, jodły greckie, sekwoje….

2a miłorząb dwuklapowy Kopia

Zapraszam na następny spacer po ścieżkach  kórnickiego arboretum  tym razem z przewodnikami w ramach imprez cyklicznych… i nie tylko

Spacerem po Kórniku – 7 – zespół zamkowo-parkowy – zamek cd.

Zamek za Jana Kantego Działyńskiego

e6 salon

Sukcesorem Tytusa Działyńskiego został jedyny syn trzydziestodwuletni Jan Kanty, który kontynuował rozpoczętą przez Tytusa Działyńskiego przebudowę, jednak wzorem ojca wziął udział w kolejnym zrywie narodowym, jakim było powstanie styczniowe, za co został zaocznie skazany na karę śmierci. Wyrok unieważniono dziesięć lat później. Powracający z emigracji właściciel nie był już wtedy w stanie finansowo sprostać dalszym pracom remontowym. Kontynuował jednak zakupy biblioteczne nabywając wiele cennych rękopisów i starodruków, dalej też kolekcjonował dzieła sztuki i pamiątki historyczne.

Następna pasja Jana Działyńskiego to dziedziczona po ojcu hodowla rzadkich gatunków drzew i krzewów. Drogą wykupu gruntów powiększył ogród – arboretum, który wraz z lasami miał być warsztatem dla uczniów projektowanej przez siebie szkoły leśnictwa.

4d 040 Kopia

Hrabia Jan Kanty Działyński zmarł 30 marca 1880 roku. ..” Przy złożeniu zwłok zmarłego do grobów w kościele kórnickim….. złamano miecz, strzaskano tarczę herbową i skruszono pieczęć herbową ostatniego Ogończyka z Kościelca Działyńskiego.. O żałobie trwającej półtora roku przypominała czarna flaga na wieży zamkowej”.

02d 016 Kopia
Zgodnie ze sporządzonym na łożu śmierci testamentem dziedzicem Kórnika został syn siostry Jadwigi i generała Władysława Zamojskiego, Władysław.

j13 p. Marii Zamojskiej

Dalsze decyzje w sprawach konieczności remontu zamku podjął sam Władysław Zamojski po przyjeździe wraz z matką i siostrą do Kórnika w 1881 roku. W 1882 roku tak napisał do jednego z krewnych „…. Zastałem więc właścicielem majątku, do którego dochodów prawa mi nie przyznano, ale za to mnie wypadło zapłacić stempel spadkowy, koszta bardzo znaczne restauracji zamku kórnickiego, któren był w opłakanym stanie, a któren do porządku trzeba było doprowadzić choćby ze względu na zbiory polskie i bibliotekę w nim się mieszczącą, wreszcie długi za wydawnictwa…”
Poświęcił on długotrwałe wysiłki uporządkowaniu spraw majątku, nadszarpniętego działalnością kolekcjonerską rodu Działyńskich oraz represjami pruskimi, związanymi z ich udziałem w powstaniu. W 1885 roku wraz matka i siostrą (jako obywatele francuscy) w związku restrykcjami władz pruskich byli zmuszeni upuścić Kórnik i udali się do Galicji. W 1912 roku otrzymali pozwolenie na regularne pobytu w Kórniku a do Kórnika wrócili dopiero w 1920 roku. W 1923 roku zmarła Jadwiga Zamojska a Władysław Zamojski rok później. Tuż przed śmiercią 30 lipca 1924 roku, Władysław Zamoyski przekazał na własność narodowi polskiemu wszystkie swoje dobra, a wraz z nimi wypełniony dziełami sztuki zamek i wspaniałą bibliotekę.

zamek 03

Jeszcze za jego życia, 16 lutego 1924 r., został złożony na ręce prezydenta Stanisława Wojciechowskiego projekt ustawy o powołaniu Fundacji. Zamoyski zanotował wówczas: “Dziś najszczęśliwszy dzień w moim życiu. Nie mam już nic”.
Zawsze powiadał, że należy wkładem swojej pracy dać Ojczyźnie to wszystko, czego ona potrzebuje, aby walczyć z okupantem o to, co polskie, i co z dziada i pradziada stanowi o jej korzeniach. Władysław Zamoyski zmarł 3 października 1924 roku w Kórniku pochowany w kolegiacie kórnickiej w rodzinnej krypcie.

5 Krypta Zamojskich

Już kilka lat po śmierci Zamoyskiego, Fundacja Kórnicka, na wskutek niegospodarności,   nieuczciwości niektórych członków jej zarządu i urzędników, zaczęła podupadać. Podobnie poupadać zaczynał zamek, zaczęły pękać mury z tych względów rozebrano w 1937 roku „babiniec”.

1910-1920 Zamek w Kórniku

W czasie II wojny światowej Niemcy urządzili w pałacu skład skradzionych z Poznania zbiorów muzealnych, co spowodowało przeciążenie stropów. Na pogorszenie się stanu budowli wpłynęło również wstrząsy spowodowane przejazdem wojsk oraz obniżenie się poziomu wód gruntowych, które spowodowało butwienie tkwiących w fundamentach drewnianych pali, przez co mury zaczęły systematycznie osiadać. Pod koniec wojny uciekający w popłochu Niemcy część eksponatów z Kórnika wywieźli do Rzeszy, część z nich zniszczyli, a resztę pozostawili w ogólnym nieładzie: […] Wnętrze zamku po ucieczce Niemców przedstawiało obraz niesamowitego zniszczenia. Wszędzie stosy strzaskanych mebli i zabytków, szczątki rozbitych skrzyń, szkła i porcelany, walające się pergaminowe dokumenty, porozrzucane książki, numizmaty i wszelkie papiery, obalone sprzęty i ich części, wyłamane i zniszczone drzwi, fotele …].

 niżej elewacja wschodnia

2b

Prace konserwatorskie przy zamku podjęto w 1947 roku a latach 1952 – 53 zeskalano grunt pod fundamentami zamku wbijając ośmiometrowe pale betonowe powiązane betonowymi ławami (metoda prof. Cybertowicza).

zamek od południa

1a9

W czasach PRL (w 1953 r) fundacja „Zakłady Kórnickie” została zlikwidowana a zamek ze zbiorami muzealnymi i biblioteką stał się placówką naukową Polskiej Akademii Nauk. W latach 1957 – 1960 dokonano remontu wnętrz, a w roku 1964 odremontowano stronę zewnętrzną. W ostatnich latach zamek doczekał się remontu, wykonano renowację stolarki okiennej i drzwiowej, zostały też osuszone przyziemia zamku, naprawiono mostek, dach, posadzki, wnętrza a na odnowienie czeka jeszcze elewacja….

Architektura zamku
Obecny kształt zamku nawiązuje do neogotyku angielskiego, jednego z historyzujących stylów popularnych w XIX w. Jest kompilacją różnych wzorów i jest uważany za jeden z najpiękniejszych polskich przykładów nowożytnej architektury neogotyckiej..
Główne wejście do zamku znajduje się od strony północnej. Charakterystyczną cechą jest zwieńczenie głównego okna nad wejściem łukiem Tudora (popularnie określanym jako „ośli grzbiet”). Jeszcze do okresu międzywojennego do zamku wchodziło się przez tak zwany „babiniec”, przedsionek w kształcie barbakanu, wyburzony w roku 1937 z uwagi zbyt obciążenie murów i ich pękanie.

24.10 015

Strona zachodnia to rozbudowany architektonicznie taras z widokiem na jezioro Kórnickie i „Zwierzyniec”.

4

Strona południowa stanowi najładniejszą partię zamku. Jest zdominowana przez łuk indyjski, wzorowany prawdopodobnie na Pawilonie Królewskim w Brighton, a pośrednio na muzułmańskiej architekturze Indii (łuk w Kórniku nosi wyraźne podobieństwo do łuków Tadź Mahal).

5a 022 Kopia
Od strony wschodniej nad zamkiem wznosi się neogotycka wieża, swoją elewacją z czerwonej cegły kontrastująca z resztą zamku, wybudowana dopiero podczas przebudowy zamku przez Tytusa Działyńskiego.

09.07 028

Gmach przyciąga uwagę nie tylko ze względu na duże wartości estetyczne jego formy, ale przede wszystkim z powodu wspaniałych, zachowanych niemal bez zmian XIX wiecznych wnętrz. Pełnią one dzisiaj funkcje muzealne i wyposażone są w tak wielką liczbę pamiątek historycznych, rzeźb, mebli, militariów, obrazów, trofeów myśliwskich, zbiorów podróżniczych, etnograficznych oraz archeologicznych, że na szczegółowe zapoznanie się z całością należy zarezerwować niemal cały dzień. Sale zamkowe udostępnione do zwiedzania mieszczą się na dwóch kondygnacjach pokrytych zabytkową posadzką, w związku z czym obligatoryjne jest zakładanie przy wejściu do komnat wielgachnych, sympatycznych kapuci ochronnych.

17.10 023

Zapraszam na dalszy spacer po kórnickim zamku, tym razem wewnątrz…