Po fyrtlach Poznania 85 – Ulica 3 Maja, Plac Wolnosci

10 (100%) głosów: 2

Ulica 3 Maja

Plac Cyryla Ratajskiego opuszczamy ulicą 3 Maja

4a 097

01 167 Kopia

Ul. 3 Maja

3 Maja

i tu też ciekawe kamienice, choćby kamienica pod nr 45 z 1900 roku projektu Hermana Böhnera i Paula Preula, z  bogatym zdobieniem fasady, choć kamienica  z adresem ulica Ratajczaka 45

01 149 Kopia

 kamienica nr 45 z roku 1902 – dom własny spółki architektonicznej przez Hermana Bőhner i Paula Preula. Bryła kamienica rozczłonkowana wieżyczkami i wykuszami, zdobiona znakomitym detalem połączonym z formami szwajcarskimi i imitacją konstrukcji szkieletowej. Dekoracja sztukatorska prawdopodobnie autorstwa Maxa Biagini współpracującego ze spółką.

01 154 Kopia

01 156 Kopia

Na narożniku ul. 3 Maja i Placu Wolności zabytkowy słup ogłoszeniowy….

01 152

Budynek Towarzystwa Budowlanego „Union”

zaprojektowany przez Rogera Sławskiego i jest jedną z najciekawszych realizacji tego architekta na terenie miasta. Został zbudowany, w dwóch etapach: część przy pl. Wolności w latach 1910-1911, część przy ul. 3 Maja po 1911 roku. Inwestorami byli Wielkopolanie: właściciel ziemski Michał Sokolnicki, bankierzy dr. Stanisław Pernaczyński i Marian Kratochwill, lekarz Bronisław Szulczewski oraz sam Roger Sławski.  Gmach wpisany do rejestru zabytków A 418 z 10.10.1994 roku,

pz 049 (3 Maja) Kopia

Architektura
Funkcja budynku typowa dla kamienic miejskich czyli dwie pierwsze kondygnacje pomieszczenia biurowe, handlowe i restaurację, wyższe kondygnacje 3 i 4 mieszkania z łazienkami obsługiwane klatkami schodowymi i windą. Budynek na planie dwóch przylegających do siebie pod rozwartym kątem prostokątów, z wyoblonym narożnikiem, z trzema oficynami, z dwoma nieregularnymi dziedzińcami. Podwórze budynku przy pl. Wolności 14 zamykał pawilon wystawowy z przeszklonym dachem, użytkowany jeszcze w okresie międzywojennym przez Salon Stowarzyszenia Artystów.
Fasada budynku o lekko falującej linii, urozmaicona niszami balkonów, pilastrami i gzymsami, dekoracja sztukatorska o symbolicznej wymowie zdają się podkreślać rangę budynku wynikającą z położenia i ambicji inwestorów.
Winda
W budynku znajduje się stara winda, co do której trwa obecnie procedura wpisu do rejestru zabytków. Urządzenie wyprodukowała w 1903 roku firma Carl Flohr. Winda obsługuje ruch dla pięciu kondygnacji i była dawniej dźwigiem dla służby oraz dostawców. Dźwig jest panoramiczny, kabina wyłożona fornirem z trzech rodzajów drewna, ze śladami dawnych wypełnień masą perłową. Sufit ażurowy. W latach 70 wieku wymieniono jej silnik, panel sterujący, wykładzinę podłogową… W razie awarii istnieje możliwość użycia napędu ręcznego – na korbę. Wg. znawcy technologii windowej Jacka Raczkowskiego i Leszka Fidelusa z Urzędu Dozoru Technicznego w Krakowie jest to najprawdopodobniej najstarsza winda działająca w Polsce

01 162 Kopia

Salon
Podwórze budynku przy pl. Wolności 14 zamykał pawilon wystawowy z przeszklonym dachem, użytkowany jeszcze w okresie międzywojennym przez Salon Stowarzyszenia Artystów Plastyków, potem Instytut Krzewienia Sztuki, później „Klub Szyderców” i po nim 1935 roku „Salon 35”.. W salonie Stowarzyszenia wystawiali swoje dzieła Wanda Boczkowska Chełmońska (córka Józefa Chełmońskiego), Bronisław Bartel, Edward Haupt, Wojciech Kossak, Władysław Marcinkowski, Leon Wyczółkowski i wielu znanych malarzy, grafików, rzeźbiarzy. Coraz mniejsze zainteresowanie, brak zachęty i wsparcia społecznego spowodowało likwidację salonu.. Pomysłodawcą salonu był Zygmunt Mąkowski, który prowadził tu w okresie międzywojennym znaną kawiarnię artystyczną „Pod Kaktusem”. Salon był prowadzony od 1932 roku. W kawiarni działał w latach 1932 – 1935 słynny kabaret literacki „Klub Szyderców”. Inicjatorem klubu był niezwykle aktywny w życiu artystycznym Poznania Artur Maria Swinarski dramaturg, poeta i plastyk. Występowali tu Jan Sztaudynger, Juliusz Znaniecki, Jerzy Gerżabek, Kazimierz Pluciński (Pigwa), Gwidon Miklaszewski, wielu innych znanych artystów. … Kabaret był jednym z najpopularniejszych, najbardziej rozbudowanych artystycznie i najbardziej kontrowersyjnych kabaretów poznańskich czasów międzywojennych. Gościły tu kabarety z innych miast, a stałym gościem była autorka tekstów Magdalena Samozwaniec. Na ścianach wisiały karykatury znanych mieszkańców Poznania. Właściciel podniósł czynsz i kabaret przestał działać.
Jak pisze Zbigniew Zakrzewski w książce „Ulicami mojego Poznania” „ …Ostatnim akordem ekspozycji plastycznej przy Placu Wolności pod 14 był Salon 35, dzieło Wacława Taranczewskiego na wskroś awangardowe. Zainaugurowała je wystawa kapistów…. W Poznaniu wystąpili wtedy Józef Czapski i Stanisław Szczepański…”

Union 1 Kopia

Na następny spacer  zapraszam na Plac Wolności, na Poznańskie Fyrtle 85a

Komentarze są wyłaczone.